Artykuły

Dziecko, które we wczesnym dzieciństwie zmieniało często środowisko ma potem głęboko wbudowane w świadomość poczucie tymczasowości wszystkiego i pewnej nieprawdziwości otaczającego świata i osób.
Jest niejako zawieszone w czasie.

Dziecko, którego nie wychowują rodzice lub stałe osoby ich zastępujące traci społeczną i uczuciową rolę.
Nie ma doświadczenia bycia czyimś dzieckiem. Brak mu podstawowego punktu odniesienia.

Im częstsze i im bardziej radykalne i ostateczne są straty, które spotykają dziecko i im wcześniej się to dzieje tym bardziej zaburzone zostaje u dziecka poczucie bezpieczeństwa.

Dziecko, które w niezrozumiały dla siebie sposób traci swoich bliskich – przyczyny bycia opuszczonym szuka w sobie. Często podświadomie wini siebie za tę katastrofę. Skutkuje to potem chronicznym poczuciem winy oraz głęboko wbudowanym w psychikę niskim poczuciem własnej wartości. Dziecko wnosi potem w dorosłe życie przeświadczenie o własnej niezdatności do niczego.

2.    Zapobieganie wczesnej traumie i zaburzeniom przywiązania

Jak PROFESJONALIŚCI (pracownicy pomocy społecznej, służb medycznych, wymiaru sprawiedliwości itd.) oraz wszystkie osoby czasowo lub trwale zastępujące dziecku rodziców biologicznych mogą ZAPOBIEGAĆ wczesnej TRAUMIE oraz ZABURZENIOM  PRZYWIĄZANIA u DZIECKA  (lub je minimalizować)?

•    nie rozdzielać (także czasowo) dziecka z matką na początku życia;
•    jeśli jest konieczna – fachowo przeprowadzić interwencję (wiedza psychologiczna, wrażliwość, empatia);
•    zapewnić odpowiednio częste, konstruktywne  kontakty z rodziną biologiczną (także telefony, listy, maile, przesyłanie zdjęć);
•    skracać czas przebywania w placówce do niezbędnego minimum /skuteczna pomoc rodzinie biologicznej/;
•    nie rozdzielać rodzeństw (ani czasowo ani trwałe) znających się i przebywających razem;
•    łączyć, w miarę możliwości, rodzeństwa rozłączone, także te nie znające się do tej pory;
•    utrzymywać kontakty między rodzeństwem w przypadku rozdzielenia;
•    dbać o zapewnienie informacji (w przypadku rozdzielenia i braku kontaktu),
•    nie umieszczać dzieci w odległych placówkach od miejsca zamieszkania bliskich;
•    nie przenosić z jednych placówek lub rodzin zastępczych do innych, a także z piętra na piętro, z pokoju do pokoju, ze szkoły do szkoły itd.;
•    w placówkach pracować w oparciu o stały zespół wychowawców (ewent. też wolontariuszy);
•    jeśli przeniesienie konieczne – przenosić dziecko, w miarę możliwości, z całym jego „gospodarstwem”;
•    dbać o utrzymywanie kontaktów z osobami, do których dziecko jest przywiązane;
•    rozmawiać o przeszłości, przechowywać zdjęcia;
•    chronić każdą zdrową relację przywiązania;
•    szanować pamiątki, intymność, prywatność dziecka

W przypadku pozbawienia praw rodzicielskich, także w przypadku adopcji dziecka…
                    Nie należy  zapominać o tym, że fakt narodzin stwarza wewnętrzną, głęboką więź między kobietą, która urodziła – a dzieckiem i odwrotnie.
                    Ta pierwotna pamięć pozostanie w ich życiu na zawsze.

/cytat z książki ”Czas oczekiwania” dr Antonio D’Andrea włoskiego psychoterapeuty, terapeuty rodzin/

•     Jeśli kontakt z rodzicem jest możliwy – powinno się go ułatwiać (w optymalnej formie i częstotliwości).
•     Jeśli kontakt jest niemożliwy – należy zapewnić dziecku właściwą informację na temat rodziców.
•    Zawsze, a szczególnie gdy ani kontakt ani informacja nie są możliwe, powinno się pomagać dziecku
w zachowaniu wspomnień, w dotarciu do nich. Należy pielęgnować dobre wspomnienia, a także towarzyszyć
w trudnych i przykrych.
•     Gdy dziecko nie ma świadomych wspomnień – należy pozwolić mu na wyobrażenia na temat swojej przeszłości, pomagać mu w konstruowaniu hipotetycznych obrazów tej przeszłości.

 

3.    Skutki przedmiotowego traktowania dziecka

Jakie są skutki przedmiotowego traktowania dziecka (nierespektowania jego podmiotowości)?

•    Skutki niechronienia WIĘZI:

Brak jakiegokolwiek kontaktu dziecka z bliskimi (których utraciło czasowo lub trwale w wyniku interwencji państwa), brak o nich rzetelnych i życzliwych informacji, brak rozmowy z dzieckiem na ich temat w jego nowym środowisku skutkuje często wypieraniem przez dziecko wspomnień, tłumieniem uczuć, niepozwalaniem sobie nawet na wyobrażenia i  myśli na ten temat… Dziecko bowiem odbiera taką sytuację jako brak akceptacji dla tej części jego życia, dla tej części jego osoby. W konsekwencji dziecko, nie chcąc być nielojalne wobec aktualnych opiekunów czy drugich rodziców, samo się cenzuruje, odcina wewnętrznie od uczuć, od tej części siebie. Staje się człowiekiem coraz bardziej rozdartym i niespójnym. Z zamrożoną ukrytą w głębi traumą.
Tłumienie uczuć, zaprzeczanie im, zamrożenie wewnętrzne – skutkuje z kolei niemożnością dotarcia do swoich potrzeb, niepotrafieniem zadbania o siebie, nieumiejętnością ustanowienia własnych granic i w konsekwencji uniemożliwia rozwój emocjonalny, dojrzałość i bycie szczęśliwym.
Ostateczne zerwanie ważnych więzi zawsze też utrudnia dziecku tworzenie się poczucia przynależności oraz  przywiązanie w nowej rodzinie i potem związki w dorosłym życiu. Należy więc, jeśli to tylko możliwe, utrzymywać kontakty z ważnymi dla dziecka osobami.
Tak np. gdy dziecko idzie do adopcji z rodziny zastępczej, z którą się zżyło – nowi rodzice powinni utrzymywać jakieś kontakty z poprzednią rodziną. Nie należy bać się konfliktu lojalności. Wręcz przeciwnie. Więzi są zasobem nie do przecenienia. Więcej ważnych i znaczących osób w życiu nie jest czymś zagrażającym. Jest to raczej bogactwo.

•    Skutki niechronienia TOŻSAMOŚCI

Brak znajomości swoich korzeni, wiedzy o swojej przeszłości skutkują  brakiem poczucia ciągłości swojego życia (tzw. „dziura genealogiczna”)
Poszanowanie i ochrona tożsamości dziecka, zagwarantowane w Konstytucji RP, a także wyartykułowane w międzynarodowej Konwencji o Prawach Dziecka odnosi się do konkretnych atrybutów tej tożsamości:
własna historia, przodkowie, własna ojczyzna, religia, imię…
Nikt nie może żyć w oderwaniu od losu swych przodków. Również dziecko nie wychowywane przez swoich biologicznych rodziców ma prawo czerpać z bogactwa spuścizny pokoleń. Ma prawo do przynależności do swego systemu rodzinnego, z którego pochodzi.
Próby wywłaszczenia dziecka z jego systemu rodzinnego poprzez unieważnianie jego historii, przez zacieranie śladów i wiedzy o jego rodzinie, traktowanie dziecka jako „białej karty”, w którą dowolnie  można wpisać nowe, własne treści przynoszą gorzkie owoce. Dziecko traci swą starą tożsamość, ale nie zyskuje nowej. Tymczasem właśnie lojalność wobec pierwotnego systemu rodzinnego (zjawisko powszechne i naturalne) oraz możność czerpania z zasobów tego systemu pomaga i umożliwia dalszy rozwój i harmonijne budowanie tożsamości.

 

Podsumowanie

Jeśli opiekun zastępczy, wychowawca czy rodzic adopcyjny chce stać się kimś ważnym i bliskim dla dziecka musi być autentycznie ciekaw jego przeszłości. Musi chcieć zobaczyć w niej nie tylko trudności i problemy ale też prawdziwe zasoby. Musi szanować przeszłość dziecka, niezależnie od tego czy jest do niej dostęp czy pozostaje na razie zupełnie nieznana – i niezależnie od tego jak trudna i niezrozumiała dla obecnego otoczenia jest historia dziecka.
Jeżeli chce się nawiązać prawdziwą więź i bliskość z dzieckiem trzeba zaakceptować jego osobistą historię, trzeba niejako pokochać tych, których dziecko kocha…

Anna Guzek

Fakt wychowywania przez inne osoby niż biologiczni rodzice – w wieloraki sposób, wpływa na dziecko, a potem na młodego człowieka…

Jeżeli będziemy to ignorować i pozwolimy sobie wmówić, że „wszystko jest tak samo jakby dziecko urodziło się w naszej rodzinie” – problemy odezwą się ze zdwojoną siłą, prędzej czy później…

W naszym społeczeństwie jest nikła wiedza na temat psychologii adopcji.

Wśród rodziców adopcyjnych jest ogromne zapotrzebowanie na informacje i rady w konkretnych kwestiach:

  • czy mówić dziecku, że jest adoptowane; kiedy i jak to robić;
  • czy można, lub może powinno się, zmienić dziecku imię;
  • czy pomagać w zachowaniu wspomnień, a może próbować je zatrzeć;
  • czy wspierać w poszukiwaniu rodziny pochodzenia, a może odwrotnie, starać się przeszkodzić.

Rodzice czują się też zdezorientowani:

  • czy informować nauczycieli i lekarzy o fakcie adopcji (czy może to być pomocne),
  • czy też starannie fakt ten ukrywać (bo może to dziecku zaszkodzić…)

Nie ma u nas dostatecznej wiedzy o traumie przerwanej więzi. W związku z tym trudno rodzicom adopcyjnym pomóc swemu dziecku w przepracowaniu żałoby po utracie swej biologicznej rodziny i środowiska.

Rodzice potrzebują więcej wiadomości na temat:

ADHD (nadpobudliwość psychoruchowa z zaburzeniami uwagi),
RAD (reaktywne zaburzenia przywiązania),
PTSD (zespół stresu pourazowego),
FAS (płodowy zespół alkoholowy).
Te zespoły zaburzeń stosunkowo często występują u dzieci adoptowanych. Sprzyja to dodatkowo rozwojowi DEPRESJI, na którą już i tak są narażone z racji poniesionych strat i niezaspokojonych w dzieciństwie potrzeb.

Rodziny adopcyjne potrzebują wsparcia często przez długi czas. Zarówno wsparcia ze strony fachowców i wyspecjalizowanych placówek, jak i wsparcia jakiego źródłem mogą być dla siebie nawzajem: w grupach samopomocowych, w trakcie wspólnych zajęć psychoedukacyjnych i integracyjno-rozwojowych, a także na gruncie prywatnym, towarzyskim.

Kompleksowy, długoterminowy system pomocy zapobiegnie wielu dramatom rozpadu rodzin adopcyjnych i rozwiązywania adopcji, co nie tak rzadko się zdarza, a o czym brakuje należytej informacji.